Po dwóch latach od wyborów samorządowych możemy – bez gniewu i upodobania – przyjrzeć się wydarzeniom, które ukształtowały aktualne włochowskie władze i najprawdopodobniej przesądziły o ich 5-letnim funkcjonowaniu.

Jak przewidywały sondaże, 7 IV 2024 r. wybory we Włochach wygrała Koalicja Obywatelska uzyskując aż 11 mandatów w 21-osobowej Radzie Dzielnicy. W ubiegłej kadencji wspólnicy Artura W. okrzepli na włochowskich posadach i okopali się w miejscowych układach, zręcznie wykorzystując nieudolność i bierność wiceburmistrza Sebastiana P. (WMDW). Bez wielkiego trudu mogli więc wykorzystać napływ głosów nowych mieszkańców spychający polityczne centrum Włoch na lewo, w kierunku seksualizacji dzieci, zbiorkomu, kultu klimatu, mrówkowców, ograniczeń drogowych, kotleta świerszczowego itp. euroatrakcji.

Spore poparcie społeczne i 5 mandatów uzyskała Wspólnota Mieszkańców Dzielnicy Włochy, bezwolny koalicjant Platformy Obywatelskiej w poprzedniej kadencji. Nierównomierny rozkład zdobytych w okręgach mandatów (3+1+1) ujawnia, że czynnikiem decydującym o sukcesie nie była ani wielki plan budowy wychodka ani nawet założenie nowej religii tylko 436,2 tys. PLN publicznych pieniędzy rzuconych w I okręgu na autopromocję Sebastiana P. i jego kumpli. Tym samym do rekordu budowy najdroższego wychodka na świecie Prezes WMDW dołożył rekord wydatków za uzyskanie mandatu do Rady Dzielnicy Włochy. Jak zwykle nie z własnej kieszeni.

Z pozostałych mandatów cztery przypadły Prawu i Sprawiedliwości, a jeden kandydatowi z listy Trzeciej Drogi. Oczywistą wolą wyborców było więc, żeby Włochami rządziła samodzielnie Koalicja Obywatelska. Toteż wielkie zaskoczenie wywołała informacja, że chwilę przed wyborem Przewodniczącego Rady i Zarządu Dzielnicy z Platformy Obywatelskiej wypisała się radna Sylwia C., enigmatycznie uzasadniając to „zachowaniem ważnych osób z Koła Platformy Włochy” i zapowiadając tym krokiem przejęcie władzy przez koalicję PiS/WMDW. Jedyną prawdopodobną przyczyną takiego zwrotu musiał być fakt, że protektor Sylwii C. nie wynegocjował oczekiwanej porcji wyborczych łupów więc – nie po raz pierwszy – polecił swojemu cynglowi dezintegrację klubu PO.

Nieoczekiwany marsz koalicji WMDW/PiS po władzę zatrzymała tajemnicza nieobecność Sebastiana P. na wyborczej sesji Rady Dzielnicy w dniach 7 i 14 maja 2024, definitywnie pozbawiająca przyszłą koalicję anty-KO możliwości uzyskania większości głosów niezbędnej do wyboru Burmistrza i przewodniczącego Rady. W tej sytuacji radny z listy Trzeciej Drogi chcąc nie chcąc zmuszony został dorzucić swój głos do głosów 10 radnych Koalicji Obywatelskiej, rozsądnie wnioskując, że lepsza posada w garści niż Zarząd na dachu.

Wyborcze posiedzenia Rady Dzielnicy mają kluczowe znaczenie dla funkcjonowania władz samorządowych. Poza aktem zgonu nic nie jest w stanie usprawiedliwić nieobecności radnego na takiej sesji. Trudno byłoby więc zinterpretować dwukrotne zniknięcie Sebastiana P. inaczej niż jako rezultat potajemnego dogadania się z kierownictwem Platformy Obywatelskiej i faktycznego sprzedanie głosu WMDW. Wszystkie znaki na niebie i ziemi jednoznacznie wskazują, że prezes WMDW bezwzględnie zdradził własnych kolegów (i koleżankę) spychając ich na 5 lat do opozycji. Nie musimy jednak żałować tych osobników albowiem natychmiast po tej zdradzie okazali się oni kompletnymi tumanami, nagradzając Sebastiana P. stanowiskiem szefa klubu. Najwyraźniej radni WMDW nie zauważyli co się wydarzyło na sali obrad, nie zrozumieli biegu wydarzeń lub nie uwierzyli własnym oczom i przyjęli do wiadomości popisy blagierstwa, którymi Sebastian P. tak hojnie raczy swoje wyborczynie.

Tym samym więc finalnie rządzącą większość we Włochach tworzy 12 radnych: 10-osobowy klub Koalicji Obywatelskiej popierany przez radnego z listy Trzeciej Drogi i potajemnie zakupionego Sebastian P., oficjalnie radnego opozycji ale faktycznie głosu w dyskretnej dyspozycji Koalicji Obywatelskiej.

Okrucieństwem byłoby nie pochylić się w tym miejscu ze współczuciem nad losem nieszczęsnej Sylwii C. sprawnie wymanewrowanej przez Sebastiana P. Utrata mandatu na początku kadencji jest dla każdego klubu radnych dolegliwym ciosem. Takie postępki zazwyczaj dobrze są zapamiętywane przez partie polityczne. Przypomnieć jednak należy, że Pani Radna kandydując z listy PO już wcześniej potajemnie dogadywała się z konkurencją przeciwko Platformie Obywatelskiej i nie wiązało się to z żadnymi negatywnymi dla niej konsekwencjami, wręcz przeciwnie za walkę z włochowskim PO otrzymywała rozmaite nagrody od warszawskiego kierownictwa PO. Fenomen ten wyjaśniają bardzo zażyłe relacje Sylwii C. z jednym z platformianych gangsterów. Szczegółowo opisując stopień tej zażyłości nieuchronnie wpadłbym w łapy niezawisłych sądów. Pozostawiam więc tę kwestię domyślności Czytelników, zachęcając, żeby niczego sobie nie żałowali i domyślali się jak najśmielej.

Nie musimy natomiast domyślać się politycznego losu Sylwii C. albowiem wiadomo, że wydarzy się to, co się już wcześniej wydarzało. Już wkrótce patron Sylwii C. zacznie układać się z podobnymi sobie osobnikami opowiadając na lewo i prawo jaką to wspaniałą i lojalną polityczką jest Sylwia C. o czym świadczy jej urok, wdzięk i dyplom Collegium Hummanum. Oraz jakim ponurym okrutnikiem jest burmistrz Karcz, który takiego brylantu nie docenił, a nawet gorzej – zlekceważył go i obraził, zamiast oszlifować i oprawić. Będzie dobrze! Zdradzanie kolegów z Platformy Obywatelskiej jak zwykle skończy się dla Sylwii C. wesołym oberkiem. Już wkrótce znów ujrzymy ją na czele listy Koalicji Obywatelskiej, jeśli nie we Włochach to – w najgorszym razie – w rodzinnej Częstochowie.

Dobranoc Państwu!

P.S. W ubiegłym miesiącu poprosiłem Sebastiana P. o wyjaśnienie przyczyn jego nieobecności na sesji 7 i 14 maja 2024 r. Do dnia publikacji tego artykułu nie otrzymałem żadnej odpowiedzi.

  1. Strona www.wlochy.waw.pl publikowana jest przez Klub Miłośników Włoch.
  2. Każdy może umieszczać na stronie www.wlochy.waw.pl swoje artykuły, jeśli tożsamość autora będzie znana administracji tej strony i jeśli autor nie narusza swoją publikacją obowiązującego prawa oraz dóbr osobistych innych osób.
  3. Publikacje naruszające obowiązujące prawo lub bezprawnie naruszające dobra osobiste innych osób będą usuwane bezzwłocznie po zawiadomieniu administratora tej strony na adres webmaster@wlochy.waw.pl lub telefonicznie pod numerem (22) 8628418.
  4. Ponadto administracja strony zastrzega sobie prawo do usunięcia każdej publikacji bez wyjaśnienia.
  5. Przez fakt publikacji na tej stronie autor wyraża zgodę na zrekompensowanie wszelkich skutków swojej publikacji wydawcy tej strony oraz zrzeka się majątkowych praw autorskich w zakresie obejmującym publikację na tej stronie.