Text Size
wtorek, listopad 21, 2017

www.wlochy.waw.pl

Karta Dużej Rodziny - wyszło jak zwykle, czyli źle

Email

Kategoria: articulos

Uzyskanie Karty Dużej Rodziny w przypadku uczących się dzieci, które są już pełnoletnie, to bardzo długotrwały i wielokrotnie powtarzany proces. Odczułem to na własnej skórze. Według obecnych reguł we wrześniu (na jeden miesiąc) w roku maturalnym dziecko przestaje być członkiem dużej rodziny!

 

Wniosek o wydanie kart dużej rodziny (2 rodziców i troje dzieci: 21, 19 i 13 lat) złożyłem 25 czerwca br. w Urzędzie Dzielnicy Warszawa-Włochy. W lipcu okazało się, że muszę dostarczyć zaświadczenia, że starsze dzieci nadal się uczą. W połowie lipca UD dysponował wszystkimi dokumentami. 25 sierpnia br. otrzymałem SMS-a z informacją, że karty są do odbioru. 4 września je odebrałem: 4 ważne i jedną nieważną(!). Data ważności karty dla mojego starszego syna została ustalona na 31 sierpnia 2014 r.

We wniosku zadeklarowałem (byłem wnioskodawcą), że syn skończy naukę na studiach 30.09.2019. W zaświadczeniu z liceum (tylko z tej szkoły w lipcu można było otrzymać zaświadczenie) napisano zgodnie z prawdą, że uczniem liceum po zdanej maturze mój syn będzie do 31.08.2014. Formalnie studentem mój syn został 1 października br. Gdy składałem wniosek o wydanie KDR nie był jeszcze przyjęty na studia.

Przy wydawaniu karty nie zwrócono uwagi na planowaną datę zakończenia studiów. W efekcie wydano nam kartę, która jest bezużyteczna. W Urzędzie Dzielnicy Warszawa-Włochy nikt z kim rozmawiałem nie uważał, że popełniono błąd. Zasugerowano mi ponowne złożenie wniosku.

Jaki sens jest w takim trybie wydawania kart?

  1. wyprodukowano kartę, z której praktycznie nie było można skorzystać.
  2. mój syn musiał jeździć specjalnie do szkoły, by uzyskać zaświadczenie, które nic mu nie dało.
  3. mój syn - jako jedyny w rodzinie został pozbawiony karty, do której ma prawo.
  4. mój syn znów będzie usiał starać się o kolejne zaświadczenie.
  5. mój syn będzie musiał dwukrotnie pojechać do UD Warszawa-Włochy, żeby złożyć wniosek o KDR i pojechać ją odebrać.

 Reguły ustalania daty ważności karty są nielogiczne.

W przypadku niepełnoletnich - do pełnoletniości; później trzeba składać kolejne wnioski: w liceum, w czasie licencjatu, na pierwszych studiach magisterskich i na drugich studiach magisterskich (tak może wyglądać ścieżka edukacyjna do 25 roku życia) - dla jednego dziecka będzie potrzebnych pięć albo i więcej kart (jeśli wspomniana ścieżka będzie bardziej skomplikowana). Według obecnych reguł we wrześniu (na jeden miesiąc) w roku maturalnym dziecko przestaje być członkiem dużej rodziny!!!

 

W przypadku pełnoletnich potrzebna jest jedna karta mniej niż w przypadku niepełnoletnich. Problem utraty uprawnień ma jeden miesiąc pozostaje. W przypadku rodziców karty wydawane są bezterminowo!!! Przy odbiorze podpisałem deklarację, że będę informował o utracie uprawnień do posiadania kart dużej rodziny.

Szacuję, że według obecnych reguł dla mojej pięcioosobowej rodziny potrzebnych będzie 17 kart. Żeby je uzyskać potrzeba będzie łącznie 13 wniosków i 26 wizyt w Urzędzie Dzielnicy Warszawa-Włochy. Dużo taniej byłoby wydać wszystkim karty bezterminowe i czekać na moje informacje o ewentualnej utracie uprawnień - skoro taką deklarację musiałem złożyć. Wystarczyłoby 5 kart, jeden wniosek, dwie wizyty w urzędzie.

Skomplikowany system wydawania kart dużej rodziny służy przede wszystkim tym, którzy je wydają, tj. urzędnikom. Potrzeba ich więcej i cały system drożej kosztuje. Można się wykazać hojnością dla dużych rodzin, tyle że te pieniądze nie trafiają do rodziny, a do urzędników.

Ponieważ sprawa nie dotyczy tylko mnie, opisałem problem i przekazałem go 4 września do Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej. Ufałem, że instytucja zajmująca się KRD jest w stanie naprawić błędy w funkcjonowaniu tego systemu. Wyraziłem oczekiwanie, że otrzymam nową kartę dużej rodziny dla mojego syna bez konieczności składania kolejnego wniosku i że za kilka dni otrzymam SMS-a z informacją, że można ją odebrać.

Karty ani SMS-a nie otrzymałem. 15 października (tj. po 41 dniach) dotarł do mnie list z MPiPS, w którym Janina Szumlicz, dyrektor departamentu polityki rodzinnej, wyjaśniła, że wszystko  odbyło się zgodnie ze stosownym rozporządzeniem Rady Ministrów. Wspomniała też, że w projekcie ustawy przewidziano możliwość składania oświadczeń odnośnie terminów ukończenia szkół przez dzieci, ale w obowiązującym rozporządzeniu tej możliwości brak. Czyli ktoś chciał dobrze, ale wyszło jak zwykle czyli źle.

Jak do tej pory nie trafiłem jeszcze do miejsca, w którym mógłbym skorzystać z przywilejów (tj. zniżek) które daje Karta Dużej Rodziny. Syn ma już legitymację studencka, ale nasz zapał do złożenia wniosku o KRD spadł niemal do zera. 

[Skomentuj]

  1. Strona www.wlochy.waw.pl publikowana jest przez Klub Miłośników Włoch.
  2. Każdy może umieszczać na stronie www.wlochy.waw.pl swoje artykuły, jeśli tożsamość autora będzie znana administracji tej strony i jeśli autor nie narusza swoją publikacją obowiązującego prawa oraz dóbr osobistych innych osób.
  3. Publikacje naruszające obowiązujące prawo lub bezprawnie naruszające dobra osobiste innych osób będą usuwane bezzwłocznie po zawiadomieniu administratora tej strony na adres webmaster@wlochy.waw.pl lub telefonicznie pod numerem (22) 8628418.
  4. Ponadto administracja strony zastrzega sobie prawo do usunięcia każdej publikacji bez wyjaśnienia.
  5. Przez fakt publikacji na tej stronie autor wyraża zgodę na zrekompensowanie wszelkich skutków swojej publikacji wydawcy tej strony oraz zrzeka się majątkowych praw autorskich w zakresie obejmującym publikację na tej stronie.